|
Copyright © Szymon Marhwiak Barabach Napisz do autora |
Blog > Komentarze do wpisu
Bajka o robaczkuRączo niczym w armii wojak, Idzie sobie żuczek gnojak. Mija drzewa, krzaki, słupy. Pcha przed sobą kulkę z kupy.
Gdy przechodził przez ulicę, Zauważył gąsienicę, Ciut włochatą, kolorową, Co pełznęła tak zmysłowo.
Żuczek wodzi tęsknym wzrokiem, Za cudownym jej odwłokiem. Westchnął: ach, dopomóż Bóg... Piękną ma tę setkę nóg.
Toczy kulkę, toczut, toczut, Nie odrywa od niej oczu. Nagle spłonił swoje lica, Bo coś mówi gąsienica:
Ej frajerze! Ty! w chitynie, Niech ta chcica ci już minie. Co w tej główce ci się marzy? Daj se spokój, won gówniarzu!
Żuczek się nie przejął wcale, I potoczył kulkę dalej, Podśpiewując "Ramtamtam, ważne, że swą kulkę mam".
Z krótkiej tej historii żuka, Niech wypłenie wkrąg nauka, Że jest tylko wtedy miło, Gdy się dobrze potoczyło.
Więc się czujmy znakomicie, Kiedy toczy nam się życie. I się uśmiechajmy równo, Kiedy z życia mamy gówno! wtorek, 23 września 2008, marhwiak
TrackBack
|
za to mój :-)