Copyright ©
Szymon Marhwiak Barabach
Napisz do
autora
Kategorie: Wszystkie | Dzieciakowo | Figury | Radosne wykwity | Teksty | Zamyślaki
RSS
piątek, 10 sierpnia 2007

Żółw

Raz wnerwiony żółw podnosząc skorupę

Rzekł do żółwia „homo” pocałuj mnie w dupę

A na to żółw „homo”: kochany, nie wierzę,

Że ty takie cudo chowasz pod pancerzem!!!

 

Mucha
Rzekła mucha: Trudno,

Kwestia wyobraźni

Choć śmierdzi i brudno

I tak w kupie raźniej!

 

Jeż

Raz jeżyca oraz jeż

Poszli baraszkować w osty

W trakcie ona mówi: Wiesz,

Nieźle, jeżu, jesteś ostry.

Jeż miał kompleks, więc się wściekł

I nie wierząc, że los sprzyja

Dobrze radzę – srogo rzekł

Niech się pani nie nabija.

17:11, marhwiak , Teksty
Link Dodaj komentarz »
17:09, marhwiak , Figury
Link Dodaj komentarz »
Niech stopa życiowa rośnie nawet kosztem obuwia.

W kraju bliźniaczo podobnym,

Do odwrotności raju,

Gdzie mądrość czasem bywa hobby,

A myśli się zdarzają,

Ja zwykle niewierzący,

Że w górze zawsze lepiej, więcej,

Tak, jakby ciut niechcący,

W modlitwie składam ręce.

Święty Spokoju, cieniu cichych,

Jak Ciebie kocham – nie chcę wiele:

Umysłów głośnych, ale lichych,

Kwieciste niech zamilkną trele.

I niech nastanie błoga cisza,

A wokół zrobi się wesoło.

Gdy ktoś pukanie będzie słyszał,

To tylko do drzwi, a nie w czoło.

Milcząca mgła niech rządzi krajem,

Niech się do gabinetów wdziera.

Niech ich bywalcom też się zdaje,

Że poziom głosów spadł do zera.

Milcząca mgła niech krajem rządzi,

Domy niech będą nią zasnute.

Niech każdy na ulicy sądzi,

Że Bóg nacisnął przycisk „mute”.

Święty Spokoju – nie chcę wiele:

Nie musi wcale być jak w niebie,

Lecz czasem w środę czy niedzielę,

Święty Spokoju, daj nam siebie.


A ci co tylko kręcą głową,

I na twój widok robią miny,

Niech zamieszkają pod Włoszczową.

Pociągiem mają 2 godziny.

17:05, marhwiak , Teksty
Link Dodaj komentarz »
1 ... 11 , 12